...czyli RĘKO?TWORY bez granic, wolna twórczość wszelakiego rodzaju,dokonana nie tylko ręką, ale duszą i każdym zmysłem pozwalającym odbierać świat...PODKARPACKIE, bo każdy ma swoją Małą Ojczyznę z której wyruszamy w podróż życia, co nie oznacza, że nie chcemy poszerzać naszych horyzontów, wręcz przeciwnie nasza droga jest kręta i otwarta na wszystkie sfery, obszary, napotkane miejsca i ludzi...ZAPRASZAMY!

środa, 28 marca 2012

"W POSZUKIWANIU DĘBICKICH DĘBÓW"

Każdy twórca  posiada szeroko rozwiniętą wrażliwość  na otaczający nas świat, a zwłaszcza najbliższe otoczenie, nasze "Małe Ojczyzny" i zmiany w nim zachodzące. Warto rozglądać się wokół siebie, widzieć to, czego nie zauważają inni, zarówno te pozytywne zmiany, jak i negatywne, które niestety zdarzają się coraz częściej. Warto utrwalić dla naszych dzieci, fragment tego świata i tych zmian w taki sposób, jaki jest najbliższy naszym umiejętnościom, czy tzw. polotowi w danej chwili. Może to być właśnie notatka, artykuł, fotografia, szkic, rysunek, a może wszystko na raz?
 
Więcej wiadomości na temat naszych artykułów na stronie PUBLIKACJE.

wtorek, 27 marca 2012

Zbieramy...zbieramy...zbieramy...

                              KOSZ CHLEBOWY



                                   Koszyk z  wikliny

Prosty, koszyk wykonany z  nie okorowanej wikliny. Dawniej był niezbędnym elementem wyposażenia każdego domu. Kosz świetnie nadaje się jako misa do wyłożenia na stół: pieczywa, owoców lub do przechowywania drobiazgów. 

Więcej na stronie mini etnoMUZEUM Rękotworów:)

poniedziałek, 26 marca 2012

Nowy...stary nabytek...

                                                                    SZPUNT
"Szpunt – drewniany mały kołek lub czop służący do zatykania otworu w beczce, czyli szpuntowania.
 Szpunty stosowano najczęściej w beczkach nalewnych z klepek dębowych. Niektóre szpunty zaopatrzone są w kranik umożliwiający nalewanie cieczy prosto z beczki. Aby odszpuntować beczkę, w jej ścianę wbija się za pomocą młotka kran..."


Więcej informacji na stronie: miniEtnoMUZEUM.

czwartek, 15 marca 2012

mini etnoMUZEUM Rękotworów - uzupełniamy zbiory

Pamiętnik z 1930 roku jest jedną z "perełek"  naszych zbiorów...
 Kto nad nim wzdychał, marzył, tęsknił... przez ile przeszedł rąk...jak przetrwał wojenną zawieruchę...?Te i wiele innych pytań nasuwa się na jego widok. Zniszczona okładka kryje wewnątrz wiele ciekawych wpisów, nostalgicznych i zabawnych, napisanych zazwyczaj pięknym, kaligraficznym pismem. Zdobi je wiele barwnych, wypracowanych do ostatniej kreseczki obrazków, małych rękotworków, arcydziełek...Czy dzisiaj mamy jeszcze takie cuda?
więcej na ten temat na podstronie:mini etnoMUZEUM Rękotworów

środa, 14 marca 2012

Zdobywamy eksponaty do mini MUZEUM...

RĘCZNY UBIJAK  DO PRZYPRAW
                         
"...Jest to  rodzaj moździerza- STĘPA, urządzenie używane do obłuskiwania i kruszenia ziarna na kaszę. Składa się ona z wysokiego, wąskiego naczynia wydrążonego w drewnie (czasem również w kamieniu) i drewnianego ubijaka zwanego stęporem. Część dolna, będąca roboczą powierzchnią stępora, często nabijana była metalowymi ćwiekami. Stępy rozpowszechnione były na całym świecie począwszy od ok. V-VI w. p.n.e. Używali ich Chińczycy, Japończycy oraz inni mieszkańcy Azji..."


 Więcej informacji i zdjęć na podstronie: mini etnoMUZEUM Rękotworów
ZAPRASZAM!

niedziela, 11 marca 2012

Śladami Ludzi twórczych...

              „Śladami ludzi twórczych naszego rejonu

                      rodzimego rzemiosła i rękodzieła”


Jeszcze nie tak dawno wiele przedmiotów ozdobnych i użytkowych, takich jak elementy wystroju, ubrania, naczynia, przybory toaletowe, zabawki czy pościel, robiono ręcznie po prostu dlatego, że innego sposobu ich zdobycia nie było.

 Dziś jest inaczej, wszystko mamy w sklepach, a jednak rękodzieło wróciło do łask, zyskało ogromną popularność ze względu na swoją  niepowtarzalność, pracę i serce włożone w jego powstawanie. Co więcej, stało się  źródłem inspiracji dla przemysłu.

  Do ręcznych prac tak samo chętnie biorą się dorośli, jak i dzieci, co wynika z tkwiącej głęboko w człowieku kreatywności, która domaga się przeciwstawienia zalewowi bezdusznych, sztampowych przedmiotów, które nas zewsząd otaczają.

 Warto poszukać korzeni naszego rodzimego rękodzieła i przypomnieć tych, którzy byli ludźmi kreatywnymi, twórczymi,  nie zabiegającymi o rozgłos, ale na pewno godnymi  naszej pamięci, ponieważ stali się  cząstką historii naszej, małej Ojczyzny, a dzieła ich rąk  może zalegają gdzieś na strychach, w schowkach...Odkurzmy je więc! 
 Więcej na ten temat na stronie: NIEZAPOMNIANI w artykule:

                         "DĘBICKA COCO " 
Zapraszam!