...czyli RĘKO?TWORY bez granic, wolna twórczość wszelakiego rodzaju,dokonana nie tylko ręką, ale duszą i każdym zmysłem pozwalającym odbierać świat...PODKARPACKIE, bo każdy ma swoją Małą Ojczyznę z której wyruszamy w podróż życia, co nie oznacza, że nie chcemy poszerzać naszych horyzontów, wręcz przeciwnie nasza droga jest kręta i otwarta na wszystkie sfery, obszary, napotkane miejsca i ludzi...ZAPRASZAMY!

Śladem rzemiosł dawnych

http://www.podkarpacie.szlakrzemiosla.pl/index.php/s/oszlaku

"Jeszcze nie tak dawno, wyroby cieśli, kowala czy koszykarza, cieszyły nie ze względu na swoją wartość estetyczną, ale użyteczność.

Cotygodniowy, czasochłonny i wymagający wiele wysiłku, proces pieczenia chleba, był nie tylko sposobem na dogodzenie podniebieniom rodziny, ale przede wszystkim, stanowił jedyną drogę, by chleb w ogóle mógł znaleźć się na stole.

Wycinanki, bibułkarstwo czy malowanie pisanek, nie były metodą rozwijania zdolności plastycznych panien, ale jedyną dostępną możliwością ozdabiania domu.

Dzisiaj wartość praktyczna tych wyrobów jest znacznie mniejsza, prawie wszystko można kupić w sklepie obok, jednak ich piękno pozostaje.

W świecie, którym coraz więcej jest działań zmierzających do likwidacji granic i ujednolicenia, świadomość historii i tradycji swojej Małej Ojczyzny, nabiera szczególnego znaczenia. Jeżeli jednak jest to tylko sucha znajomość faktów, dat i nazwisk, tradycja pozostaje tylko martwą zawartością encyklopedycznego tomu."